Jest to już ostatnia laleczka z tej serii, którą posiadam. Ukazała się ona z nr-em 16.
Na Kaszubach mieszka cała rodzina od strony mojego taty, tam sięgają moje korzenie
i choć ja sama urodziłam się i od zawsze mieszkam w "dużym mieście" to
darzę je wielkim sentymentem. Nie będę ukrywać, że to właśnie na tą lalkę najbardziej czekałam.
Tak samo jak z poprzednimi lalkami z tej serii ciężko było mi znaleźć ładny egzemplarz. Jedyna różnica jest taka, że wcześniej miałam w czym wybierać. Z każdym kolejnym numerem jest jest ich w sklepach coraz mniej.
Nie jest idealna, denerwuje mnie ten naprasowany na fartuszku haft! Niestety nie umiem wyszywać, więc muszę poprosić którąś z cioć o pomoc ;)
Do tego ma takie smutne spojrzenie...
Strony
niedziela, 7 października 2012
środa, 3 października 2012
Podhalanka
Podhalanka ukazała się z numerem 5.
Miałam nie lada problemy aby ją kupić. Lalki co prawda w sklepach były dostępne ale ich jakość była delikatnie mówiąc nie najlepsza. Zezowate oczy, krzywe i niedokładnie przyklejone rzęsy, włosy wychodzące spod chusty i do tego poplamione klejem. To musiała być jakaś trefna seria bo z tego co wiem to nie tylko ja miałam kłopoty ze znalezieniem ładnego egzemplarza.
Lalka różni się troszkę od tej zamieszczonej na zdjęciu promocyjnym, gdyż na spódnicy nie ma niebieskich kwiatów!
Zdjęłam jej korale- co za dużo to niezdrowo ;)
Miałam nie lada problemy aby ją kupić. Lalki co prawda w sklepach były dostępne ale ich jakość była delikatnie mówiąc nie najlepsza. Zezowate oczy, krzywe i niedokładnie przyklejone rzęsy, włosy wychodzące spod chusty i do tego poplamione klejem. To musiała być jakaś trefna seria bo z tego co wiem to nie tylko ja miałam kłopoty ze znalezieniem ładnego egzemplarza.
Lalka różni się troszkę od tej zamieszczonej na zdjęciu promocyjnym, gdyż na spódnicy nie ma niebieskich kwiatów!
Zdjęłam jej korale- co za dużo to niezdrowo ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)