wtorek, 31 marca 2015

Dal Chenille du Jardin

Przepraszam, że tak długo trzymałam Was w niepewności ale czekałam na lepsze światło do zdjęć lecz niestety pogoda nie była łaskawa :/ ciągle lało i było dość ciemno.
Dziś jest troszkę lepiej także moi Drodzy poznajcie robala yyy tzn. gąsieniczkę z ogrodu ;)
Dal Chenille du Jardin!




Podobała mi się od dawna ale jakoś tak nie było nam nigdy po drodze! Najpierw zbierałam na byula i to kilkukrotnie! ale same wiecie jak to jest: ciągle "wyskakiwało" coś ważniejszego na co przeznaczałam oszczędności aż w końcu mój ulubiony model zniknął ze sklepów :/ Następnie zaczęłam zastanawiać się nad gąsieniczką, która była jednak dla mnie troszkę zbyt droga, więc zaczęło się kolejne oszczędzanie ;) w między czasie się przeprowadziliśmy i moje drobniaki znowu poszły na coś ważnego- praktycznego aż kilka miesięcy temu powiedziałam dość- też mi się od życia coś należy ;) M. trochę dołożył i o to jest! Mój piegowaty robaczek! :)
Tu po uwolnieniu z pudełka:




Włosy ma koloru miedzianego, są bardzo fajne w dotyku i mam nadzieję, że troszkę mi posłużą ;)
Kupiłam jej co prawda nowego wiga- na aukcji był piękny w kolorze karmelu a w rzeczywistości okazał się blond ;)
Jedyną jej wadą jest ciałko! jest ono bardzo rozchwiane przez co ciężko ją ustawić a do tego ma luźną, ociupinkę dłuższą nogę.


Bardzo podobają mi się jej oczka, w zewnętrznych kącikach ma mocno zaznaczone trzy rzęsy dzięki którym jej spojrzenie jest bardzo zalotne! Taka z niej mała kokietka ;)
Mechanizm oczu działa u niej dużo lżej niż u Sakurki co jest akurat plusem ;)


I mały bonus:
"Jestem robalem!!"



Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie! :*

poniedziałek, 30 marca 2015

Przyjaciółka?

Łeee to nie przyjaciółka! To jakiś robal :/


P.S.
Po długim oczekiwaniu w końcu ktoś do mnie zawitał! :) Całe szczęście, że mam dziś wolne to mogę w spokoju się na nią napatrzeć :) Jestem baaaardzo szczęśliwa :):):)

środa, 25 marca 2015

Samotność

ehhh nie mam się nawet z kim pobawić... co za los! wiecznie sama :(


dobrze, że chociaż mam moje zabawki!
spójrzcie jakie fajne dostałam! :) bardzo je lubię, a Wy lubicie Minionki?


chociaż wolałabym przyjaciółkę! we dwie to dopiero byłaby zabawa!

piątek, 20 marca 2015

Skrucha (?)

zareagowałam chyba zbyt gwałtownie! Nina się pewnie na mnie gniewa!
w sumie to mogłam mieć gorzej np. tak jak one... od roku w pudle!


dacie wiarę?! pewnie się już podusiły!
hmmm... ciekawe czy ta sukienka byłaby na mnie dobra?


też kiedyś miałam taką ładną, balową! pamiętacie?


ehh zostały mi po niej tylko wspomnienia... podobno jest w jakiejś Polsce ale ja nie wiem co to jest ta Polska? i czy kiedykolwiek ją odzyskam?
a w ogóle to muszę gdzieś schować moje zabawki, żeby Nina przypadkiem nie wpadła na genialny pomysł aby je oddać Polsce!
ciii tylko mnie nie zdradźcie!


Wszystkie są moje!!


I poszła...

P.S. Ever After High to nie są lalki w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Nawet teraz mam co do nich mieszane uczucia ;) Kupiłam je prawie rok temu i nadal są zamknięte w pudłach. Skusiłam się na Madeline Hatter i Cedar Wood:


Podobało mi się jeszcze kilka ale niestety jak to w przypadku Everek bywa "na żywo" wiele ze swej urody straciły a z tego co wiem to nowsze wersje straciły nie tylko urodę ale i dodatki :/
Ojj Matelu, Matelu co ty wyprawiasz?! :/

Pozdrawiam Was serdecznie
N.

wtorek, 17 marca 2015

Do widzenia!

Siema Ludzie!
Pewnie mnie już nie pamiętacie.. tak dawno mnie tu nie było!
Siedziałam zamknięta w pudle i nikt się mną nie zajmował :( ale udało mi się z niego wydostać.. i mogę powiedzieć Wam tylko jedno: Mam focha!


Nina w ogóle się mną nie zajmuje, nie kupuje mi nowych ciuchów ani zabawek no nic! Cały swój wolny czas spędza na tworzeniu domku dla tych białych pchlarzy!! (ale jej nie wychodzi hehehe!)
I skoro tak to ja już dłużej nie chce tu mieszkać!!
Wyjeżdżam...


Bye bye!

P.S. Oczywiście nic z tych rzeczy nie nastąpi, nie oddałabym Sakurki nikomu :) ale prawda jest taka, że muszę w nią w końcu troszkę zainwestować :) choć akurat zabawek ma pod dostatkiem!
Buziaki!!