niedziela, 15 grudnia 2013

Wyjeżdżam

To już jutro... boję się jak diabli... pierwszy raz lecę samolotem... jakoś tak dziwnie się złożyło, że nawet na wakacje do Grecji jechałam autokarem... w dodatku zupełnie sama...


Długo się zastanawiałam czy zabrać ze sobą jakieś lalki... tam gdzie lecę ceny nie są wysokie więc pewnie szybko kupię coś nowego np. wczoraj mój M. widział w sklepie Monsterki za 6 funtów... niezła oferta prawda? ;) oczywiście żadnej nie kupił bo cytuję "nie wiedziałem czy ci się spodobają" ;)
Postanowiłam zabrać ze sobą Sakurkę... wciąż nie mogę się na nią napatrzeć :)
Kochani "do zobaczenia" wkrótce! 3majcie za mnie kciuki abym szczęśliwie dotarła na miejsce!
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo ciepło!! :)

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Smoczki

Pamiętacie takie cudo? ;)


Natknęłam się ostatnio na serię lalek "When I read I dream" i muszę Wam powiedzieć, że przepadłam ;)
Przeogromnie mi się podobają!! Zobaczcie sami:

(Zdjęcia pochodzą z aukcji ebay)





I jak Wam się podobają? ;)

niedziela, 3 listopada 2013

W czerwonym jej do twarzy

Dzisiejszy dzień był bardzo ponury to i zdjęcia nie mogły wyjść zbyt dobrze ale mimo to chciałabym Wam pokazać jak ładnie jest Sakurce w czerwonym kolorze :)
Do tej pory uważałam, że odpowiedni będzie dla niej jasny róż i takie właśnie ubranka jej na początek kupiłam ale teraz będę musiała rozejrzeć się za czymś czerwonym :)
Na potrzeby sesji ubrałam jej strój Czerwonej Królowej od Livki.


Nie mam żadnego programu do obróbki zdjęć, mogę co najwyżej pobawić się w paint'cie. Ogranicza się to do zmniejszenia rozmiaru i przycięcia tu i ówdzie. Ale dziś zaszalałam i na sam już koniec pokarzę Wam coś mrocznego. Zdjęcie idealnie wpisuje się w Halloweenowy klimat ;)


Aż strach się bać!!

środa, 16 października 2013

Odmieniona Sakurka

I jak Wam się podoba? :)


Dość długo szukałam odpowiednich włosów a gdy już dotarły to okazały się o wiele za długie. Grzywka sięgała brody a tył był 2x taki co sama lalka ;) na domiar złego okazało się, że są one oporne na ścinanie i sporo zachodu kosztowało mojego M. aby wyglądały właśnie tak! Kochanie jeszcze raz Ci dziękuję :*



Swoją drogą nawet nie przypuszczałam, że będę miała taki problem ze znalezieniem kleju magic.
Wig został przyklejony choć i bez tego dobrze się trzymał.
Sakura cierpi na brak jesienno- zimowych ciuchów, więc resztę zdjęć zrobiłam w domu ;)



Podczas ostatnich porządków moja mamcia znalazła kilka starych spinek.
Nosiłam je, gdy byłam jeszcze w przedszkolu :) Teraz dostała je Sakurka :)



Jestem NIĄ zachwycona!! :)

piątek, 11 października 2013

Cabbage Patch Kids

Cabbage Patch Kids albo jak ja je nazywam Kapustki to lalki, które powstały w latach '80
Ich pomysłodawcą był Xavier Roberts, który w późniejszym czasie zaczął współpracować z firmą Caleco.
Dzięki tej współpracy Kapustki "dostały" indywidualne rysy twarzy, świadectwo urodzenia wraz z miejscem i datą oraz pustym miejscem na imię. Bo musicie wiedzieć, że Kapustek się nie kupuje! tylko adoptuje ;)
Jest taka piękna historyjka mówiąca o pochodzeniu małych Kapuśniaczków, którą przeczytałam na blogu Zbieraczki a że nie chcę plagiatować to zachęcam Was do zajrzenia tam i przeczytania skąd się wzięła ta adopcja :)
Pierwszy raz o Kapuścianych dzieciach dowiedziałam się z programu emitowanego na TLC- "Owładnięci obsesją". W jednym z odcinków wystąpiło małżeństwo Pat i Joe, którzy na swój zbiór lalek przeznaczyli ponad milion dolarów! Zbudowali dla nich nawet osobny, klimatyzowany dom! Zbierali oni właśnie Cabbage Patch Kids...
Lalki mi się podobały ale byłam zbyt zszokowana aby zainteresować się bliżej tematem ;)
A rodzajów Kapuśniaczków jest bardzo dużo, różnią się materiałem z jakiego zastały wykonane, minką, fryzurą, kolorem włosów i oczu, płcią, wiekiem...


W ostatni poniedziałek, gdy po raz pierwszy od dłuższego czasu wyszłam z domu to udałam się prosto do pobliskiego lumpa i jak pewnie niektórzy z Was się domyślili znalazłam tam moją pierwszą kapuścianą panienkę :) Od tego czasu przegrzebuję internet aby dowiedzieć się czegoś o nowej lokatorce ale bez skutku. Kapuśniaków jest tak dużo, że zidentyfikowanie jej jest chyba niemożliwe...

Moi Kochani poznajcie Lavender!


Lalka jest kompletnie ubrana i ma piękne, gładkie włosy. Bardzo podoba mi się ich kolor :)
Jej ciało zostało wykonane z materiału a główka jest winylowa. Pochodzi najprawdopodobniej z 2005 roku bo taka właśnie data widnieje na metce przyczepionej do jej nogi.
Charakterystyczny napis na pośladku:


Fajna z niej pyza i do tego pachnie!


Buty prawdziwej księżniczki :)


Gdy wczoraj przeszukiwałam net to trafiłam na kilka śmiesznych egzemplarzy, sami spójrzcie:






i moja ulubiona ;)


Zwariowałam ale jaki ich nie kochać? :)
Swoją drogą to jeszcze nie zdecydowałam czy Lavender u mnie pozostanie... boję się, że złapię bakcyla a przecież miałam dążyć do spójności kolekcji ehhh....


piątek, 4 października 2013

Ja niewdzięczna...

Rzadko do Was zaglądam, rzadko komentuje i sama prawie nic nie piszę..... bardzo mi wstyd! :(
Tak troszkę aby się usprawiedliwić to powiem, że przez ostatnie 2 tygodnie chorowałam (i nadal choruję ale na szczęście już mi lepiej!)... kaszel mnie męczył taki, że myślałam, że płuca wypluję ehhh
Czy znacie sposoby na poprawienie odporności?
Sama wpadłam na pomysł aby pić actimel i chyba od tego zaczęło się całe zło! także nie polecam ;)

A dlaczego jestem niewdzięczna?
Ano dlatego, że zupełnie się nie pochwaliłam nagrodą jaka do mnie dotarła od Maggie. Wygrałam komplet butów, które super pasują na Sakurkę :) Obie jesteśmy Ci wdzięczne i jeszcze raz dziękujemy :)

Skoro o candy mowa to muszę się też pochwalić, że wygrałam chrupki o smaku pepsi od panii Anii z bardzo ciekawego bloga o życiu w Japonii. Polecam wszystkim bo przyjemnie się go czyta i... ogląda :)

Z innych wieści: założyłam lalkowe konto na facebooku, jeśli masz ochotę to dodaj mnie do znajomych (moje dane: Nina Pas) i zapraszam do wspólnych rozmów ;)

3majcie się ciepło i uważajcie na wirusy!!! Buziaki :*

czwartek, 26 września 2013

Bo jednej było mi mało

Kilka miesięcy temu pokazywałam Wam moją pierwszą Pamelkę, dziś mogę pochwalić się kolejnymi :)
Udało mi się kupić Pamelę z serii Monte Carlo, dokładnie taką samą jaką miałam w dzieciństwie!!
Była ona moją pierwszą laleczką i również teraz jest pierwszą i mam nadzieję nie ostatnią w oryginalnym pudełku ;)


Zastanawiałam się jak to się stało, że przez tyle lat nikt nie pokusił się o wyjęcie jej z pudła?
A tu tył opakowania z pozostałymi lalkami z serii Monte Carlo


Dzięki Jolii, z którą dokonałam wymiany mogę się cieszyć z dwóch kolejnych laleczek :)
Do mojej kolekcji dołączyły: Pamela Starlight w błękitnej sukience oraz niespełnione dziecięce marzenie- Ballerina.




Niestety Ballerinie podczas zakładania body połamałam paluszki :/
Uwielbiam te laleczki i mam nadzieję, że jeszcze wiele z nich u mnie zagości :)

 

poniedziałek, 9 września 2013

Little Pullip Dormouse

Little Pullip Dormouse jest prezentem, który przybył razem z Sakurką.
Jeszcze nie zdecydowałam, czy u mnie pozostanie, dlatego nadal jest w pudełku. Szczerze mówiąc liczyłam na to, że dostanę małego dala ;)



Laleczka ma bardzo ładny kolor włosów i delikatny makijaż. Na żywo wygląda o 100 % lepiej niż na zdjęciach!
Jakby mi się nie podobała to nie miałabym absolutnie żadnych skrupułów przed wystawieniem jej na allegro a tak to wciąż się waham....

Z innych wieści: przeniosłam swoje wszystkie lalki do nowego mieszkania! Nie zdawałam sobie sprawy, że ich aż tyle jest!!!

środa, 4 września 2013

"Czyżby jesień?"

Wyzwanie nr 5


Aż trudno w to uwierzyć ale całkiem niedawno wyrosły mi na balkonie bratki!
Myślę, że na jesień jeszcze troszkę poczekamy ;)

poniedziałek, 2 września 2013

Wanna

Pod ostatnim moim postem pojawiło się sporo pytań o wannę ;)


Kochani! dawno dawno temu dostałam ją w Sephorze.
Zrobiłam dość duże zakupy i ekspedientka zaproponowała mi, że może mi je ładnie zapakować.
I tak otrzymałam w prezencie wannę ;)
Może przed świętami znowu będą dostępne, jak się na nie natknę to dam Wam znać.


Jak widzicie kupiłam nową lalkę! :) W Carrefourze Fashionistas z tej serii są w promocji za 40 zł.... wiem, że to drożyzna w porównaniu z ofertą, która kiedyś tam była w Kauflandzie ale skoro u mnie tego sklepu nie ma to nie narzekam ;)




Czy u Was też tak strasznie leje?! Dobrze, że nie muszę już dzisiaj nigdzie wychodzić....
Spójrzcie jakie zabawki są teraz w kinder niespodziankach.. dzięki siostrzeńcom jestem na bieżąco w takich ofertach ;)

Oh! A kto to?


Nie dąsaj się Słodziutki! ;)


Muszę kupić nowy aparat!!!

piątek, 30 sierpnia 2013

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

"Lalka na wakacjach"

Baaardzo spóźnione wyzwanie nr 3

Relaks pod drzewkiem :)
Z ukochaną lalką!




Buziaczki!!!!


Relaks na drzewku!



Muszę się Wam pochwalić, że dotarły już nowe włoski dla Sakury!
Jestem bardzo zadowolona z ich jakości. Za jakiś czas pokarzę Wam odmienioną lalkę... kolor jej włosów będzie zupełnie inny ;)