Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dal Sakura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dal Sakura. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 września 2019

Dyniogłówki

Kiedyś marzenie wielu dziś zdecydowanie mniej osób jest nimi zainteresowana... moda na nie mija a i producent nie stara się już tak bardzo... czasami pojawi się jakiś nowy Pullip, ostatnio nawet widziałam zapowiedź nowego Isula ale to tyle.. Rozumiem, prawa rynku ale jednak trochę mi szkoda!
Przy ostatnich porządkach wyjęłam moje stado z pudła i zrobiłam im kilka zdjęć. Tak dla przypomnienia pokażę je i tu :)

- Byul Pollon- chciałabym jeszcze jednego tak dla pary ale ten konkretny model, który mi się podoba jest akurat ciężko dostępny o ile w ogóle ehh...


- Pullip Karen- ze zdobyciem kolejnego pullipa nie byłoby tak ciężko jak z byulem, więc kto wie.. może kiedyś się skuszę.


- Dal Chenille du Jardin- pieguska ;)


- Dal Sakura- moja pierwsza i wciąż "ta" najfajniejsza ;)


- Dal Lizbel


- Dal Charlotte


- Dal Sentimental Moon


Nabrałam ochoty na nową dyniogłówkę! Mikołaju, halooo!!! słyszysz mnie? ;)


 Pozdrawiam Was serdecznie i do napisania wkrótce!!

niedziela, 26 czerwca 2016

Gromada

Witajcie!

Minęło już pół roku od mojego ostatniego wpisu- ten czas zleciał bardzo szybko! Sama nie wiem kiedy ;)
Czasu na lalki nie mam prawie wcale- zdecydowanie za dużo pracuję :P
Jednak dziś chciałabym Wam pokazać całą moją gromadę dyniogłowych. Ustawienie ich wszystkich do jednego zdjęcia jest nie lada wyzwaniem, chwiały się bardzo i po pstryknięciu zaledwie 3 fotek runęły na swoje duże główki wprost na podłogę ;) Nie miałam już cierpliwości na ponowne ich ustawienie...


Zredukowałam swoją kolekcję lalek zakupionych w UK do minimum, większość z nich sprzedałam!
Nie znaczy to jednak, że nie znoszę do domu żadnych nowych- wprost przeciwnie :/ Niedawno odkryłam laleczki Lori! Mają one 6'', materiałowy, miękki tułów oraz cudowną buźkę :)
O to dwie z nich (jeszcze w pudełkach!):


Czyż nie są śliczne? ;)
Porównanie wielkości:


Oprócz tego.. zakochałam się w Num Noms'ach! Są zupełnie niepraktyczne ale jakie słodkie!! ;)


Mam nadzieję, że uda mi się częściej pisać!! Bo na Wasze blogi zaglądam regularnie!!
Pozdrawiam Was wszystkich bardzo ciepło!!
N.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Dziewczynki

Lubię na nie patrzeć :) tak im razem ładnie :)


choć w pojedynkę są równie urocze!



Czy wiecie, że dziś mija 1115 dzień od założenia mojego minibloga na pingerze?! ehh nie wiem kiedy ten czas zleciał :/
Sporo osób z którymi kiedyś utrzymywałam wirtualny kontakt przestała blogować... szkoda! czasami się zastanawiam co się z nimi teraz dzieje?
Sama w swoim zbieractwie przeszłam dość długą drogę. Zaczynałam od porcelanek od DeAgostini a teraz zamęczam Was zdjęciami Dal'i! ale żadnej lalki (nie wliczając pewnego "trupka") się nie pozbyłam, wszystkie są w Polsce i czekają na mój powrót lub na ewentualny wyjazd zagranicę.
Zaczynając "zabawę" lalkami postawiłam sobie za cel odzyskanie lalek z dzieciństwa- do tej pory udało mi się zdobyć "jedynie" Pamelkę, więc wielkich sukcesów nie osiągnęłam ;)
Ostatnio jednak zidentyfikowałam taką o to pannę (zdjęcie z rosyjskiego forum o lalkach dollplanet.ru):


Steffi Love Broadway, choć co do moldu to nie jestem na 100% pewna. Pamiętam, że miałam lalkę z taką buźką ale wydawało mi się, że akurat ta konkretna była typową Stefcią... no nic może kiedyś i ja ją "odzyskam" ;)
Na koniec mojej paplaniny- dziewczyneczki :)



Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za to, że nadal do mnie zaglądacie!!

wtorek, 31 marca 2015

Dal Chenille du Jardin

Przepraszam, że tak długo trzymałam Was w niepewności ale czekałam na lepsze światło do zdjęć lecz niestety pogoda nie była łaskawa :/ ciągle lało i było dość ciemno.
Dziś jest troszkę lepiej także moi Drodzy poznajcie robala yyy tzn. gąsieniczkę z ogrodu ;)
Dal Chenille du Jardin!




Podobała mi się od dawna ale jakoś tak nie było nam nigdy po drodze! Najpierw zbierałam na byula i to kilkukrotnie! ale same wiecie jak to jest: ciągle "wyskakiwało" coś ważniejszego na co przeznaczałam oszczędności aż w końcu mój ulubiony model zniknął ze sklepów :/ Następnie zaczęłam zastanawiać się nad gąsieniczką, która była jednak dla mnie troszkę zbyt droga, więc zaczęło się kolejne oszczędzanie ;) w między czasie się przeprowadziliśmy i moje drobniaki znowu poszły na coś ważnego- praktycznego aż kilka miesięcy temu powiedziałam dość- też mi się od życia coś należy ;) M. trochę dołożył i o to jest! Mój piegowaty robaczek! :)
Tu po uwolnieniu z pudełka:




Włosy ma koloru miedzianego, są bardzo fajne w dotyku i mam nadzieję, że troszkę mi posłużą ;)
Kupiłam jej co prawda nowego wiga- na aukcji był piękny w kolorze karmelu a w rzeczywistości okazał się blond ;)
Jedyną jej wadą jest ciałko! jest ono bardzo rozchwiane przez co ciężko ją ustawić a do tego ma luźną, ociupinkę dłuższą nogę.


Bardzo podobają mi się jej oczka, w zewnętrznych kącikach ma mocno zaznaczone trzy rzęsy dzięki którym jej spojrzenie jest bardzo zalotne! Taka z niej mała kokietka ;)
Mechanizm oczu działa u niej dużo lżej niż u Sakurki co jest akurat plusem ;)


I mały bonus:
"Jestem robalem!!"



Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie! :*

poniedziałek, 30 marca 2015

Przyjaciółka?

Łeee to nie przyjaciółka! To jakiś robal :/


P.S.
Po długim oczekiwaniu w końcu ktoś do mnie zawitał! :) Całe szczęście, że mam dziś wolne to mogę w spokoju się na nią napatrzeć :) Jestem baaaardzo szczęśliwa :):):)

środa, 25 marca 2015

Samotność

ehhh nie mam się nawet z kim pobawić... co za los! wiecznie sama :(


dobrze, że chociaż mam moje zabawki!
spójrzcie jakie fajne dostałam! :) bardzo je lubię, a Wy lubicie Minionki?


chociaż wolałabym przyjaciółkę! we dwie to dopiero byłaby zabawa!

piątek, 20 marca 2015

Skrucha (?)

zareagowałam chyba zbyt gwałtownie! Nina się pewnie na mnie gniewa!
w sumie to mogłam mieć gorzej np. tak jak one... od roku w pudle!


dacie wiarę?! pewnie się już podusiły!
hmmm... ciekawe czy ta sukienka byłaby na mnie dobra?


też kiedyś miałam taką ładną, balową! pamiętacie?


ehh zostały mi po niej tylko wspomnienia... podobno jest w jakiejś Polsce ale ja nie wiem co to jest ta Polska? i czy kiedykolwiek ją odzyskam?
a w ogóle to muszę gdzieś schować moje zabawki, żeby Nina przypadkiem nie wpadła na genialny pomysł aby je oddać Polsce!
ciii tylko mnie nie zdradźcie!


Wszystkie są moje!!


I poszła...

P.S. Ever After High to nie są lalki w których zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Nawet teraz mam co do nich mieszane uczucia ;) Kupiłam je prawie rok temu i nadal są zamknięte w pudłach. Skusiłam się na Madeline Hatter i Cedar Wood:


Podobało mi się jeszcze kilka ale niestety jak to w przypadku Everek bywa "na żywo" wiele ze swej urody straciły a z tego co wiem to nowsze wersje straciły nie tylko urodę ale i dodatki :/
Ojj Matelu, Matelu co ty wyprawiasz?! :/

Pozdrawiam Was serdecznie
N.

wtorek, 17 marca 2015

Do widzenia!

Siema Ludzie!
Pewnie mnie już nie pamiętacie.. tak dawno mnie tu nie było!
Siedziałam zamknięta w pudle i nikt się mną nie zajmował :( ale udało mi się z niego wydostać.. i mogę powiedzieć Wam tylko jedno: Mam focha!


Nina w ogóle się mną nie zajmuje, nie kupuje mi nowych ciuchów ani zabawek no nic! Cały swój wolny czas spędza na tworzeniu domku dla tych białych pchlarzy!! (ale jej nie wychodzi hehehe!)
I skoro tak to ja już dłużej nie chce tu mieszkać!!
Wyjeżdżam...


Bye bye!

P.S. Oczywiście nic z tych rzeczy nie nastąpi, nie oddałabym Sakurki nikomu :) ale prawda jest taka, że muszę w nią w końcu troszkę zainwestować :) choć akurat zabawek ma pod dostatkiem!
Buziaki!!

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Pickles B.L.T.

Nie pamiętam już kiedy to kupiłam nową lalkę... a okazji ku temu wbrew pozorom miałam wiele.
Najpierw w sklepie znalazłam lalki z serii Ever After High i przepraszam, że to powiem ale one są paskudne!! Mają płaskie twarze i bardzo złe jakościowo włosy... mówię im nie i jeszcze raz nie!
Następnie znalazłam Barbie Fashionistas z tej nowej serii Glamour Luxury Fashion... no tu było już o niebo lepiej, lalki ładne i do tego świetnie ubrane, jedną już nawet niosłam do kasy kiedy to mój M. mnie zatrzymał i przypomniał, że przecież miałam zbierać na koleżankę dla Sakurki! I cóż było robić... targana wyrzutami sumienia odstawiłam pannę z powrotem na półkę... no tak kasa na Byula sama się nie uzbiera ;)

Ale za to brak lalek odbiłam sobie w mebelkach Sylvanian Families, kupiłam te:


Była tam też fantastyczna łazienka po którą za jakiś czas wrócę ;)
Skoro są mebelki to musi być też lalka ;) Najlepszą skale mają moje ukochane Lalaloopsy mini a że, jedna taka od dawna za mną chodziła to nic tylko kupować!
Poznajcie Pickles B.L.T.


Została ona uszyta z fartuszka kelnerki. Urodziny obchodzi w amerykańskim narodowym dniu kelnerek i kelnerów- 21 maja. Podobno jest żującą gumę gadułą ;) uwielbia zwracać się do innych per cukiereczku! Jej ukochanym pupilkiem jest jamnik HotDog :)


Z przykrością muszę stwierdzić zmianę opakowania tych małych laleczek... dziecko nie pobawi się już w teatrzyk...


Na koniec pokarzę Wam jaką fajną puszkę (z ciastkami! ;)) upolowałam w funciaku :D



Ciastka jak widać nie są w smaku takie złe ;)


Buziaki!!!