Strony

czwartek, 7 listopada 2019

The PUMA Barbie

Witajcie Kochani
Podobno każda okazja do świętowania jest dobra ale nigdy nie wpadłabym na to aby obchodzić rocznicę powstania danego modelu butów ;)
Tak, tak z okazji 50 rocznicy istnienia modelu Suede, Mattel i Puma połączyły swe siły i stworzyły kolekcję ubrań i butów oraz dwie w pełni artykułowane lalki. 
Już od czasów Barbie Basics szalałam za moldem Louboutin, dlatego nie powinno dziwić, że skusiłam się właśnie na blond wersję owej lalki :)


Lalka ubrana została w czarne getry z wielkimi napisami "PUMA", krótki różowy top z siateczką oraz w długą, białą bluzę na zamek. Na nogach ma oczywiście trampki Suede.
Dostała również okulary, duże kolczyki koła i sygnet w kształcie pumy.
Lalka jak już wspomniałam jest w pełni artykułowana.


Egzemplarz, który do mnie trafił nie jest niestety idealny. Mimo iż prosiłam sprzedawcę o to aby wybrał mi najładniejszy jaki posiada to i tak dostałam odpryski na obu kolczykach (może myślał, że tak ma być ;)) i nierówno pomalowane okulary :/


Pudełko oczywiście też nie jest bez wad ale tu akurat zawinił sprzedawca. Nie rozumiem jak można wysłać lalkę bez żadnej foli zabezpieczającej! Porysowało się trochę podczas transportu :/
A tu zdjęcie promocyjne:


Lalka bardzo mi się podoba i z chęcią nabyłabym jeszcze jedną. Druga z serii jest równie ciekawa, trochę razi mnie ten róż na ustach ale za to ma super słodkie warkocze ;)


Trzymajcie się ciepło i nie zapomnijcie, że już tylko 48 dni (zdjęcie z wczoraj) i święta ;)

niedziela, 27 października 2019

Mam pecha

Barbie Sydney Opera House to lalka, która podobała mi się od zawsze. To były początki mojego zbieractwa i wtedy na te droższe lalki żałowałam pieniędzy ;)
Oglądałam jej zdjęcia na blogach i wzdychałam z zachwytu. W ogóle cała ta seria była bardzo udana! Barbie Big Ben jest równie cudowna i ją również z chęcią przygarnę kiedyś do siebie (te brązy!)
Na ebay'u jest pewien sprzedawca u którego już kiedyś zamówiłam lalkę. Nie byłam do końca z niej zadowolona ale przymknęłam oko na kilka wad, za które odpowiada bardziej Mattel niż ów sprzedawca. Następnym razem Wam ją pokażę.
Niestety tym razem na sprzedającym się rozczarowałam.
Lalka ma bardzo ładną buzię, spójrzcie:


Ale pudełko w którym do mnie trafiła przyszło uszkodzone a twarz lalki była przez to pokryta okruszkami z naderwanej tektury :/


Nie ukrywam, że na pudełku mi akurat zależało bo miałam zamiar ją w nim zostawić (takie ładne tło!). Napisałam do sprzedającego licząc, że mi lalkę wymieni na nową bo uszkodzenie pudełka nastąpiło w skutek złego zapakowania towaru ale niestety nie doczekałam odpowiedzi.
Otworzyłam mu sprawę i jedyne co osiągnęłam to refund. Lalkę już zwróciłam ehhh tak bardzo mi żal ale przecież nie zamówię jej od niego jeszcze raz (a ma ich na stanie jeszcze sporo) :/


Zapewne lalka ta trafi teraz do innej osoby... wkurza mnie ten ebay bardzo!!