Strony

czwartek, 4 czerwca 2020

L.O.L Surprise Fuzzy Pets and L.O.L. Lils Winter Disco

Witajcie!
Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne dwie Lol'e, tym razem z serii L.O.L Surprise Fuzzy Pets oraz L.O.L. Lils Winter Disco.
Nie wiem czy wiecie ale rodzinka Lol'i to nie tylko pokazane w poprzednich postach laleczki.
Należą do niej również młodsze siostry Lol- Lil, różnego rodzaju zwierzątka a także serie składające się z samych chłopców- Boys (jakże oryginalnie ;)) Są również serie laleczek z prawdziwymi włosami oraz z dodatkowymi mebelkami, samochodami itp. oraz ostatni hit zabawki.


Jako pierwsze pokażę Wam L.O.L Surprise Fuzzy Pets.
Tym razem, nie zostały one zapakowane w kulę ale w opakowanie w kształcie butelki, które służyć nam może za pojemnik na wodę.


O to co znajdziemy w środku:

 
 
Jak widzicie zwierzak w całości pokryty jest futerkiem. I tu zaczyna się zabawa bo możemy wystylizować figurkę zmywając z niej tylko część futerka wedle naszego uznania lub zmyć je całkowicie tak jak zrobiłam to ja ;)


Dodatkowo znajdziemy również różowe pudełko z kruchą masą w środku, w której zatopiono dodatkowe akcesoria dla naszego pupila. Możemy zalać ją wodą by wytworzyć bąbelki lub rozkruszyć w palcach.



A tak wygląda mój ptaszek z dodatkowym kołnierzykiem ;)



Druga kula jest z serii L.O.L. Lils Winter Disco.
Byłam przekonana, że w środku znajdę młodszą siostrzyczkę a tymczasem trafiła mi się małpka! Trochę szkoda, że jest to tak pomieszane...
Figurka również pokryta jest futerkiem, które usuwamy za pomocą wody.
W serii tej nie znajdziemy jednak zbyt wiele dodatków. Tylko zwierzak, buty i czapka!


A tu po zmyciu futerka (bez butów nie chce stać!):


Bardzo przypominają mi Little Pet Shop!

To już ostatnie Lol'e jakie posiadam. Czy skuszę się na więcej? Za regularną cenę na pewno nie ale jeśli znów trafię na taką szaloną wyprzedaż to pewnie co nieco wróci ze mną do domu, choć akurat zwierzaki nie są w moim guście ;)


Pozdrawiam Was serdecznie i do napisania następnym razem!

sobota, 30 maja 2020

L.O.L. Surprise Bling Series

Witajcie!
Dziś chciałabym Wam pokazać kolejne dwie laleczki Lol, tym razem z serii Bling.


Tak jak u poprzedniczek, tu również aby dostać się do środka kuli musimy usunąć kilka warstw foli.


Nie ukrywam, że trochę to trwa... choć dla dzieci to pewnie niezła frajda ;)

Niestety jak to już bywało i tu odezwał się mój pech co do współczesnych lalek... jedna z Lol'i dostała tylko jeden bucik :/



Laleczki są na prawdę urocze, szkoda, że dostępne jedynie w formie "niespodzianki".
Nadal uważam, że tył mają okropny ;)


I moja faworytka- koteczek ;)


Sporo kolekcjonerów przebiera swoje laleczki w materiałowe ubranka, bardzo na tym zyskują!
Sama też to pewnie kiedyś zrobię ;)


Zyczę Wam miłego wieczoru i do napisania następnym razem!

poniedziałek, 25 maja 2020

Laleczki L.O.L. Surprise Sparkle Series

Moda na laleczki niespodzianki Lol u dzieci nie mija, wciąż regularnie pojawiają się nowe serie a limitowane egzemplarze potrafią kosztować spore pieniądze na aukcjach internetowych.
Nie przypuszczałam, że owe maluchy zrobią się aż tak popularne. Miałam kiedyś jedną z pierwszej serii ale nie wywołała u mnie szybszego bicia serca.
Niestety w ostatnim czasie naoglądałam się zdjęć Lol'i na Instagramie, dzięki którym spojrzałam na nie łaskawszym okiem...
Cena tych lalek jest jak dla mnie zbyt wysoka dlatego ograniczałam się tylko do oglądania ale...
Jakiś czas temu trafiłam w sklepie na szaloną wyprzedaż starych serii... nie mogłam się powstrzymać i kilka przyniosłam ze sobą do domu.

Jako pierwsze chciałabym Wam pokazać L.O.L. z serii Sparkle


Lalki zamknięte są w plastikowych kulach ale zanim się do nich dostaniemy musimy rozerwać poszczególne warstwy foli... ogromne ilości foli!


Ale to nie koniec... gdy dostaniemy się do środka kuli, znajdziemy tam kolejne foliowe opakowania, gdyż każda część garderoby lalki jak i sama lalka zapakowana została osobno!
"Trochę" zbyt dużo tych śmieci jak na taką małą laleczkę!

 

O to moje dwie panny Lol z przodu, z tyłu i w kulach (z których póki co ich nie wyjmę- ilość sypiącego się z nich brokatu jest ogromna!):

 


Z przodu ubranka wyglądają znośnie, natomiast tył jest okropny! Z chęcią bym je przebrała ;)
I do tego ten brokat! Był wszędzie!
Laleczki są urocze ale wciąż uważam, że ich cena jest zbyt wysoka.
Rażą mnie też te ilości zupełnie niepotrzebnie wyprodukowanych śmieci :/

A Wy co o nich sądzicie? Posiadacie jakieś Lol'e w swoich kolekcjach?



sobota, 25 kwietnia 2020

Barbie Fashionistas no 1 - aktualizacja!

Witam po dłuższej przerwie! Przez tą całą sytuację z koronawirusem zupełnie straciłam rachubę czasu. Dni mijają jeden za drugim, właściwie niczym się nie różnią... jedynie codzienny spacer wnosi do życia odrobinę świeżości... dobrze, że choć pogoda jest ładna..

Dziś chciałabym Wam pokazać Barbie Fashionistas z numerem 1. Nie jest ona co prawda pierwszą lalką z serii bo wcześniej ukazało się 12 lalek bez żadnej numeracji. Ale i tak "1" brzmi dumnie, prawda ;)


Lalka ta niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ot uśmiechnięta blondynka w sukience z różowymi dodatkami ;) Jej stopy są płaskie co kiedyś było sporym zaskoczeniem a dziś nie robi już na nikim większego wrażenia. Sukienka czarno- biała, we wzory geometryczne.


Makijaż lalki jest bardzo stonowany, delikatny. Ładnie naniesiony!
Biżuteria jak zwykle tandetna ;) choć ten róż ładnie się komponuje z biało- czarna sukienką.


Stary typ pudełka podoba mi się dużo bardziej od tych obecnie sprzedawanych.
Z tyłu mamy pokazane wszystkie lalki z danego wypustu. Pamiętacie je jeszcze? ;) W życiu nie przypuszczałam, że ta seria aż tak bardzo się rozrośnie! Sama już nie wiem ile ich dokładnie wyszło!


Pozdrawiam Was serdecznie i do usłyszenia!

P.S. Dziękuję Kochane za dobre rady! Okazało się, że moje konto było przez jakiś czas zsynchronizowane z telefonem i zapisywały mi się na nim zdjęcia. Już wszystkie usunęłam i mogę dalej cieszyć się z blogowania ;)

wtorek, 10 marca 2020

Barbie Fashionistas no 109

W moim zbiorze znajdują się tylko dwie lalki z serii Fashionistas. Kiedyś miałam ich więcej ale szybko mi się znudziły, więc się ich pozbyłam!
Dzisiejszą lalkę z numerem 109 kupiłam w zeszłym roku przed świętami. Skusiła mnie promocja ;)
O dziwo znalazłam w sklepie ładny egzemplarz, więc długo się nie zastanawiałam.


Ma ona bardzo ładnie naniesiony makijaż, pewnie dlatego wciąż jest u mnie ;)
Współczesne lalki bardzo straciły na jakości, i nie ma znaczenia czy jest to masówka z marketu czy lalka kolekcjonerska ba nawet Integrity Toys wypuszcza buble :/
Nie podobają mi się malunki twarzy, które z bliska wyglądają jak skupisko malutkich kwadracików!
Dzisiejsza bohaterka tak nie ma! Sami zobaczcie:


Czyli jak się chce to można.
Podobają mi się jej różowe włosy i jasna cera. Póki co zostanie w pudle ale o ile mi się nie znudzi to mam zamiar ją z niego kiedyś uwolnić ;)
Na koniec bonusik, moje dziecię ustawiło mi lalkę na stole i kazało robić jej zdjęcia ;)


Pozdrawiam Was serdecznie i do napisania!!

poniedziałek, 2 marca 2020

Introducing Ocean Drive Baroness Agnes Von Weiss doll

To miał być wpis pełen ochów i achów o mojej ulubionej postaci od Integrity- Agnes.
Miał być ale nie będzie!
Introducing Ocean Drive Baroness Agnes Von Weiss, zamówiona w czerwcu, dostarczona w lutym tego roku.


Ta lalka to jedno wielkie rozczarowanie!!
Zacznijmy od rąk. Odlew jak u chińskiego klona :/
Tak nie powinna wyglądać tak droga lalka!


I wisienka na torcie:
Wielka krecha na środku czoła! Wygląda jak blizna :/


Lalka została przeze mnie reklamowana ale jedyne co mi raczyli zaproponować to to abym odesłała im samą głowę (gdy ja chciałam zostawić ją w pudełku!), możliwie najtańszą przesyłką a oni zwrócą mi za tę przesyłkę w postaci karty podarunkowej :/ Jeszcze z nimi nie skończyłam! Napisałam im co o nich myślę, zobaczymy czy to coś da?

Poważnie się zastanawiam czy jest sens płacić za tą moją ostatnią, zamówioną lalkę?
Cena lalki + przesyłka + cło = bubel i masa nerwów!

Wiem jedno jeśli jeszcze kiedyś najdzie mnie ochota na lalkę od Integrity to tylko z drugiej ręki! Tak abym mogła zobaczyć dany egzemplarz przed wpłatą pieniędzy. Nigdy więcej kota w worku!

Pozdrawiam Was Kochani i do usłyszenia wkrótce!!

sobota, 8 lutego 2020

Golden Dream Barbie

Witajcie po dłuższej przerwie :)
Dziś chciałabym Wam pokazać lalkę Golden Dream Barbie z kolekcji Superstar Forever.
Miała być gwiazdą Sylwestra cóż... za to jest pierwszą lalką Nowego 2020 Roku na moim blogu ;)


Kupiłam ją kilka lat temu w zwykłym stacjonarnym sklepie z zabawkami na greckiej wyspie Kos. Na stanie były bodajże 3 sztuki, więc mogłam wybrać sobie najładniejszy egzemplarz. Szkoda, że nie można robić w ten sposób zakupów częściej ;)

Lalka jest drugą i zarazem ostatnią przedstawicielką tytułowej serii. Pierwsza to Dream Date Barbie.

Dzisiejsza bohaterka została ubrana w złoty kombinezon i białe, futerkowe bolerko.
Do kompletu dostała złotą torebkę, złote kolczyki i klapki na wysokim obcasie, również w złotym kolorze.


Podoba mi się to, że makijaż tej lalki jest stonowany, bardzo delikatny.
Posiada złoty cień na powiekach i usta w kolorze łososiowym.
Paznokcie u dłoni i stóp są pomalowane.


Włosy są długie, mocno skręcone, w kolorze blond. Cudowne!!
Choć wątpię, że po wyjęciu lalki z pudła nadal będą się tak ładnie prezentować. Jest to jeden z powodów dla których lalka pozostanie nierozpakowana. Drugim jest to, że pudełko, które dostała bardzo mi się podoba (te gwiazdki!) ;)


Złoty diamencik w mojej kolekcji ;)
Nie mam się nawet do czego przyczepić haha

Pozdrawiam Was serdecznie i do napisania!