środa, 5 lutego 2014

I kto tu zbiera lalki?

Czy na kształt Waszego zbioru mają wpływ osoby trzecie?
Pytam bo u mnie w rodzinie każdy ma swoje zdanie na temat tego jakie lalki powinnam zbierać ;)
Mojemu M. podobają się Dale: "Ojj daj spokój z tą Barbie lepiej zostaw kasę na drugą Sakurę (nazywa tak każdy rodzaj Dali ;))" albo "Wiem, że są kolekcjonerskie Barbie ale jednak te lalki kojarzą mi się tylko z zabawkami dla dzieci" (ma o 17 lat młodszą siostrę, więc to pewnie stąd ;)) ostatnio skrytykował też moją chęć licytowania Bobby'ego chłopaka Pamelki mówiąc, że "Takiej paskudy w salonie nie postawisz" ;)
Moja mama natomiast uwielbia lalki porcelanowe i od niej nasłuchałam się jakie to "wstrętne" są Monsterki oraz współczesne Barbie (choć moje Basics w jeansach doceniła :D). Na widok Sakurki powiedziała tylko, że "w życiu na to brzydactwo nie dałaby tyle kasy", choć następnego dnia widziałam ją jak układała jej włoski, więc chyba nie jest z nią aż tak źle (tzn. z lalką nie z mamą ;)).
Jak Wam ostatnio napisałam zbieram teraz pieniądze na Byula i tu znowu zaczęły się pytania mojego M. w stylu "A dlaczego nie chcesz tej drugiej Dal, tej która tak bardzo ci się podobała?" albo "Wiesz gdyby nie te jej kanciaste policzki to nie byłaby taka zła ale jednak ta druga jest lepsza! choć oczywiście zrobisz jak zechcesz" :D
Jednak nie mogę na nich narzekać! Oboje są kochani i bardzo mnie wspierają!! :)
Z innych wieści założyłam drugiego bloga, póki co nic na nim nie ma ale z biegiem czasu coś tam będę zamieszczać. Jeśli macie ochotę to zajrzyjcie tu. Swoją drogą nawet nie przypuszczałam jak trudno jest wymyślić nowego nicka i adres, praktycznie wszystko jest już zajęte!
Pozdrawiam ciepło!!

21 komentarzy:

  1. Doskonale Cię rozumiem :) mój mąż mnie wspiera w lalkowaniu, ale nie raz słyszałam : po co kupujesz tą lalkę masz przecież już takie dwie ( chodzi o blythe ) nie da mu się przetłumaczyć, że lalki są różne, dla niego są takie same tylko różnią się makijażem ;) teraz zbieram na BYULA :D tak, tak też się w nich zakochałam :) mąż stwierdził, że to najbrzydsza lalka jaką widział :/ a mi się podoba :) i niedługo ( mam nadzieję ) sobie ją kupię :) Nie przejmuj się :) najważniejsze, że Tobie się podobają :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha mój też na początku powiedział, że to brzydactwo ale z biegiem czasu chyba się oswoił bo teraz krytykuje tylko "kanciaste policzki" ;) Fajnie, że też będziesz mieć Byula :) ja trochę ryzykuje bo nigdy nie widziałam tej lalki na żywo, mam nadzieję, że mi się spodoba :D
      Buziaki!!

      Usuń
  2. oj i ja coś wiem na ten temat ;-) mój tż mnie wspiera dzielnie, ale swoje zdanie na temat każdej lalki ma i oczywiście jak zamierzam jakąś kupić to słyszę a po co a na co a już taką masz (to o Blythe, jak u Agi Cocodolls). słucham też opinii mojej siostry, bo ona jest pierwszą osobą, którą informuję o moich lalkowych planach. czasem mamy podobne zdanie na temat jakieś lalki, a czasem nie. cóż różni są ludzie i różne mają gusta. najważniejsze,że Twoje lalki się Tobie podobają i że Tobie sprawiają radość!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak, że zakup każdej nowej rzeczy lubię skonsultować a że w moim najbliższym otoczeniu nie ma nikogo kto zbierałby lalki to moich rozterek dzielnie wysłuchują M. z Mamcią :) za co oczywiście jestem im wdzięczna bo nie ukrywajmy nie zawsze ciekawi ich to co mówię ;)
      W głębi serca cieszę się, że mają swoje zdanie, nawet wtedy gdy marudzą i krytykują ;)
      I masz rację lalki są moje i to mi muszą się podobać :)

      Usuń
  3. U mnie nikt tak nie ma wpływu na mój (skromniutki) zbiorek, jak tylko kasa a właściwie jej brak. Bardzo lubię oglądać Wasze Kolekcje (przez duże K), bo strasznie mi się podobają Wasze lalki.
    Mój M. nie musi korygować moich zapędów, bo sama staram się działać w granicach rozsądku.
    Ale owszem, mam kilka typów, które bardzo chciałabym mieć a na razie, w ramach rekompensaty, sporządzam Listę Marzeń....ha ha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak pieniędzy to jeden z powodów dla których każdy nowy zakup muszę tak dokładnie przemyśleć no i rzecz jasna skonsultować :) I jak już wyżej pisałam wypada na moją mamcie i M. :) Zresztą bardzo często dokładają mi do zakupów, więc są troszkę usprawiedliwieni w tym marudzeniu :D
      Listę marzeń też kiedyś miałam ale nie bardzo się jej 3małam, więc usunęłam zakładkę z bloga ;) Jestem bardzo ciekawa jakie lalki są Twoimi wymarzonymi? :)

      Usuń
  4. Zgadzam się z moimi poprzedniczkami - to Twoja pasja i Twoja radość, więc mogą jedynie tylko
    wspierać :D
    Jestem pewnie w wieku Twojej mamy /może starsza/ kocham porcelanki, monsterki mnie zauroczyły
    /mam ich 9 i 10 w drodze/ i świadomie kupiłam ostatnio nowiutką 1 Barbie Fashionistkę :)
    a moi dorośli już synowie za każdym razem pytają - mamo po co ci to? No cóż na głupie pytanie - nie ma odpowiedzi! ale i tak mnie bardzo wspierają, nawet jeśli trzeba to finansowo również :D
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz wspaniałych synów :) Gratuluję!
      Moja mamcia lubi porcelanki, lalki w strojach ludowych, księżniczki i wszystko co przesłodzone :) Monsterki po prostu nie wpisują się w jej kanon piękna :) Zresztą ona lalek jako takich nie zbiera, ma kilka porcelanowych panienek w salonie za szybą i to wszystko :)
      Pozdrawiam!!

      Usuń
  5. Mnie wspierają w zbieractwie moje dzieci i kilka zaprzyjaźnionych osób :) .
    Mąż gdzieś tam głęboko , w duszy też ale przeraża go ilość i determinacja z jaką gromadzę lalki w różnym stanie używalności - zwłaszcza, że mamy się przeprowadzać dość daleko .Obciął mi w związku z tym dotacje ale jakoś sobie radzę :):) Radość z gromadzenia lalek jest bezcenna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne jest takie wsparcie i pomoc najważniejszych dla nas osób :) mój na początku też był przerażony tym moim lataniem po lumpkach hehe ale później się przyzwyczaił i zaakceptował :)
      Ja na kilka miesięcy przed przyjazdem tutaj też się przeprowadzałam z domu rodzinnego do własnego mieszkania i dopiero wtedy do mnie dotarło ile tak na prawdę mam klamotów i lalek!! Po powrocie będę musiała zrobić jakąś selekcję :D

      Usuń
  6. To fajnie, że masz takie wsparcie:)
    Niezależnie którą lalkę wybierzesz życzę by była tą wymarzoną:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :*
      Pozdrawiam cieplutko!!

      Usuń
  7. do mojej kolekcji nikt juz nie wtyka nosa.
    Sam nie wiedząc co chciałem zbierać jeszcze musiałbym słuchać typów innych? Niee :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację można byłoby zwariować ;)

      Usuń
  8. Kupujesz Byula? O jak Ci zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupię za jakiś czas jak w końcu przestanę wydawać pieniądze na głupoty :) Mam nadzieję, że szybko uzbieram :)

      Usuń
  9. Jestem w takim wieku, że wstyd bawić się lalkami,nie przejmuję się tym co myślą inni .Zbieram lalki i nikt mi nie zabroni ,to jest moja pasja ,dzięki której jestem szczęśliwsza,uspokaja mnie praca przy odnawianiu zniszczonych ,zapomnianych lalek.jestem w swoim jak to mówią żywiole .

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój mąż na słowo "lalka" włącza autopilota i generalnie nie słucha mojego blablania. Czasem, jak ma łaskawszy moment, to skomentuje jakimś mruknięciem i tyle. Mama wolałaby, żebym zbierała księżniczki Disneya. W sumie tylko ja decyduję, co stawiam na półce. Szkocja powiadasz, zazdraszczam. Niech Ci się tam miło mieszka! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Inni mają wpływ na wygląd mojej kolekcji w taki sposób, że na każdą możliwą okazję dostaję lalkę. Nie mają kłopotów z prezentami. :P Tata trochę się ze mnie śmieje, a mama sama zbiera lalki, więc nie ma nic przeciwko. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. moja mama mówi na kolejną przyniesioną przez ze mnie lalkę "ło Jesu, a co to znowu za mamóna?" i zawsze znajduje w lalce te złe cechy (a brudna taka, a ta za mała, a ta ma wielki łeb itp) co zupełnie jej nie przeszkadza szyć dla nich, czesać je i ustawiać na półce jak mnie nie ma :)))
    zapraszam do siebie po wyróżnienie http://www.krainaszlarafii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ech, zbieractwo lalkowe wciąga. Tylko gdzie te wszystkie okazy trzymać?! Ja mam niewielki zbiorek, a już brakuje mi miejsca w domu :)
    Przy okazji serdecznie zapraszam na moje Lalove Candy do 30 kwietnia 2014! Szczegóły tu: http://lalovo.blogspot.com/2014/03/wiosenne-porzadki-czyli-candy.html

    OdpowiedzUsuń