wtorek, 20 stycznia 2015

Sylvanian Families

Miałam kiedyś za sąsiadki dwie siostry. Dziewczynki obsypywane były prezentami "bez okazji" głównie przez swoją rodzinę mieszkającą zagranicą ale i dziadek- marynarz nie skąpił im podarunków. Z ogromną ochotą schodziłam do nich "na dół" się pobawić :) i choć mi samej nigdy zabawek nie brakowało to jednak pokój dziewczynek bardzo oddziaływał na moje zmysły- prawie tak samo jak wizyta w Pewexie :)
Takiej ilości lalek Barbie i wszelakich dodatków do nich, pluszaków, klocków, kucyków a także małych figurek przedstawiających zwierzątka i ich rodzinki nie widziałam nigdy wcześniej i później!
Dziewczynki te nie były wbrew pozorom rozwydrzone i samolubne, wręcz przeciwne bardzo chętnie dzieliły się tym co miały z innymi dziećmi. Równie chętnie pożyczały mi do zabawy mały domek z garażem oraz figurki króliczków. Pamiętam to jak dziś- tak bardzo ten domek mi się podobał :)
Lubiłam również te bajki, może je pamiętacie?

"Leśna Rodzina"


 "Mysia Dolina"


"Wodnikowe Wzgórze"


oraz "O czym szumią wierzby" :)

Po latach gdy w Smyku natknęłam się na serię zabawek Sylvanian Families to moje wspomnienia odżyły. Tak! to właśnie takie rodzinki mieszkały u moich sąsiadek :) jednak ich cena była wówczas dla mnie zaporowa :/ Dopiero niedawno powolutku, bardzooo powoli  co nieco sobie kupuję i może kiedyś w przyszłości sama dorobię się pięknie urządzonego domku, kto wie :)

A teraz kilka słów o samej serii:
Sylvanian Families to bajkowy świat leśnych zwierzątek. Żyją w nim rodzinki królików, misiów, myszek, bobrów, jeży, wiewiórek i wielu wielu innych. Wszystkie są pięknie ubrane- trochę jak z domku na prerii ;) ale ja bardzo lubię taki styl :) Żyją sobie spokojnie pracując i ucząc się w miasteczku zwanym Sylvania.
Oprócz samych rodzinek w skład serii wchodzą różnorakie akcesoria od domów mieszkalnych zaczynając po pralkę automatyczną kończąc.


Zakochałam się w tych zwierzakach i jeszcze nie raz będę Was nimi zamęczać :)

13 komentarzy:

  1. Mam jednego misia - synka Niedźwiedzi Polarnych. Był w samych majtasach w biało niebieskie paski. Majtaski dostał chłopaczek od Simby, a miś chodzi sobie w stanie naturalnym. Fajne są i pewnie jak jeszcze spotkam jakieś zwierzątko z tej serii to przygarnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku chciałam mieć tylko jedną jedyną rodzinkę królików ale długo w tym postanowieniu nie wytrzymałam ;) mam też miśka- pszczelarza i już myślę o kolejnych zwierzakach :)
      Twój miś musi być śliczny bo rodzina polarnych niedźwiedzi jest jedną z ładniejszych :) zazdroszczę takiego znaleziska bo sama mam pecha do sh!

      Usuń
  2. Ja wolę ich nie kupować, bo to dopiero jest wydatek! Przygarniam używane i znalezione. Bajkę oglądałam kiedyś daaaawno temu na pirackim VHS i tak mi się podobała, że zapamiętałam do dziś. Wtedy nie wiedziałam, że są takie figurki, podobnie zresztą jak My Little Pony :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też staram się nie kupować w sklepach bo niestety ich cena odstrasza... ale buszuję po TkMaxxie, można tam czasami znaleźć fajne zestawy ale do tego też trzeba mieć szczęście :) no i oczywiście zostaje Ebay ;)

      Usuń
  3. Tak na wspólnej foto - wyglądają rewelacyjnie :) aż by się chciało je wszystkie mieć :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! W kupie siła ;)
      Również pozdrawiam!!

      Usuń
  4. "Leśna rodzina" - jasne, że pamiętam! Do dziś chodzi mi po głowie piosenka z czołówki!
    Zwierzątka z serii Sylvanian Families są tak słodkie, że chciałoby się przygarnąć wszystkie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak! gdyby tylko były "troszkę" tańsze :) ale wiesz w sumie to dobrze, że tyle kosztują bo dzięki temu nie będę dokonywać nieprzemyślanych zakupów o! ;) zawsze można się troszkę pocieszyć :D

      Usuń
  5. męcz mnie, dręcz mnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe abyś nie żałowała :)

      Usuń
    2. gdzieżby znowu żałować - sylviana, czyli leśne stadło
      zwłaszcza w bajkowej oprawie uroczych stworzonek -
      mogę na tony - a tego TK Maxxa muszę i ja nawiedzić...

      Usuń
    3. koniecznie!! :) choć nie wiem czy w Polsce można tam na nie trafić..

      Usuń
  6. O jakie przesłodkie! Najbardziej podobają mi się te maluchy. :)

    OdpowiedzUsuń