Strony

wtorek, 1 października 2019

Smuteczek

Od wielu już lat dorabiam sobie sprzedając na ebay'u. Są to głównie (ale nie tylko) lalki.
Szlajam się po sklepach w poszukiwaniu promocji, odwiedzam też lokalne charity. Bardzo to lubię a dodatkowym plusem jest to, że poznałam lalki, których dla siebie na pewno bym nie kupiła.
Jakiś czas temu natrafiłam w charity na Barbie Holiday z 2014 roku. Suknia co prawda miała przebarwienia od promieni słonecznych, lalce brakowało też butów ale poza tym jej stan był więcej niż dobry. Kosztowała funta, więc wzięłam ją ze względu na stojak. Stojaków przecież nigdy dość ;)
Stała tak sobie kilka tygodni na komodzie i cieszyła me oko. Sami spójrzcie jaka z niej ślicznotka!


Aż nadszedł dzień, gdy postanowiłam ją sprzedać.
Cena była okazyjna, więc długo nie czekałam... i tu zaczyna się zabawa. Dokładnie tego samego dnia, w którym lalka doszła do kupującego zdecydował on o jej zwróceniu. Jako powód podał, że lalka podobno (co jest kłamstwem) miała żółte ślady na dekolcie, których nie było widać na zdjęciu! Ebay oczywiście takowych spraw nie weryfikuje, we wszystkim wierząc kupującemu. Myślę sobie pal licho niech odeślę, najwyżej sprzedam ją jeszcze raz....
Lalka wróciła do mnie w opłakanym stanie... śmierdząca i brudna!! Na prawdę nie wiem jak można tak zniszczyć lalkę przez parę godzin! Najgorsze w tym wszystkim jest to, że lalka trafiła najprawdopodobniej do kolekcjonera (sądząc po tym co sam sprzedaje jest to osoba, która na lalkach musi się znać!). Jako sprzedająca praktycznie nic na ebay'u nie mogę, oszustów jest wielu i w każdej spornej sprawie racje ma kupujący!
Ehhh nie wiem co mam z nią teraz zrobić... leży sobie biedna i czeka i pewnie jeszcze trochę poczeka bo straciłąm do niej całą sympatię! A była taka ładna...

11 komentarzy:

  1. Ludzie to czasem gnomy są... a tam nie można napisać, że zwrotów się nie przyjmuje ale można poprosić o dodatkowe zdjęcia? Niektórzy sprzedawcy (pewnie nauczeni przez innych gnomów) zabezpieczają się jak mogą. Ja miałam takie problemy z pannami młodymi. Jak się która przyzna, że chce coś na ślub swój kupić, to od razu mówię, że nie mam! :P
    A lalki strasznie szkoda :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mogę nie przyjmować zwrotow na UK, na zagranice mam taka opcje zaznaczona.
      W ogole ebay spadl na psy... miałam kiedyś taki przypadek, ze oddalam pieniądze kupującemu bo paczka nie doszla.. minelo sporo czasu, wiec nie mogłam tego nie zrobić, po kilku dniach dostaje od niego wiadomość, ze paczka przyszla i ze chciałby zaplacic, gdy mu napisalam kwote to już więcej się nie odezwal :/ otworzyłam mu sprawę na ebay'u ale oni stwierdzili, ze nic z tym nie mogą zrobić!!?? Od tego czasu wysylam tylko przesylke sledzona.
      Drugi przypadek: po dwóch dniach od wyslalnia paczki koles otworzyl mi sprawę na paypal'u! a oni od razu bez kontaktowania się ze mna oddali mu 30 funtow!! Myslalam, ze padne… okazało się, ze paypal nie wspolpracuje z ebay'em… długo moge tak wymieniac...

      Usuń
  2. A to ta sama lalka? Bo może chciała sobie wymienić na lepszy model?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz miałam taki numer na aledrogo- licytowałam tą samą lalkę od znajomej- przegrałam, ale za dwa dni zgłosiła się babka co mnie przelicytowała, że niby zdublowała lalki i że mi ją odsprzeda okazyjnie- jak lalek przyszedł miał rozklekotane stopy - wszystkie dodatki i ubrania były z tego lalka z aukcji ale sam lalek był z tej aukcji z eBaya - naprawiłam, bo w sumie kupiłam taniej, ale niesmak pozostał.

      Usuń
    2. Masakra to co piszesz, wlasciwie to nie wiem czy to ta sama, wydaje mi się, ze tak :/ przejrzałam jego konto na ebay'u i zadnej podobnej lalki poki co nie wystawil!

      Usuń
  3. Też mam wrażenie (pewność) że lalka jest podmieniona :( buuu ...

    OdpowiedzUsuń