Strony

piątek, 7 grudnia 2012

Alexis z serii Making Waves

Zima idzie dużymi krokami co mnie trochę przygnębia. Jestem całkowicie ciepłolubna! Nie lubię tych grubych kurtek i czapek i jak jest chlapa na ulicy (bo oczywiście u mnie w mieście zazwyczaj śnieg nie poleży!), plam od soli na butach i wiecznego kataru, który mnie dopada jak jest zimno :/ Strasznie marudzę, wiem ale stresuję się bardzo tym, że nie mogę znaleźć pracy! Człowiek chciałby pracować i godnie zarabiać ale w tym kraju chyba nie jest to możliwe! Coraz częściej mój M. wspomina o wyjeździe zagranicę i niestety będę musiała się z nim zgodzić. Smutno jest mi bardzo z tego powodu bo nigdy nie chciałam opuszczać Polski, marzył mi się domek na wsi ;) no cóż zobaczymy co przyniesie czas, ciągle mam nadzieję, że los się i do mnie uśmiechnie :) Póki co obiecuję Was już więcej nie zanudzać, wygadałam się i mi ulżyło :)

Dziękuję wszystkim, którzy odwiedzają mojego bloga! Miło mi, że to co piszę, choć troszkę Was interesuje :) jednocześnie przepraszam, że robię to tak rzadko!

Chciałabym podzielić się z Wami moim ostatnim odkryciem. Na rynku dostępne są od dawna ale ja nie wiedzieć czemu nigdy wcześniej ich nie kupiłam ;)


Herbatkę o smaku karmelu i wanilii mogłabym pić non stop ;) a ten zapach!!! mistrzostwo świata ;) Jak widzicie zaopatrzyłam się już w kilka różnych smaków i coś czuję, że to dopiero początek ;)

Wróćmy teraz do głównego tematu ;)
Gdy szukałam odpowiedniej dla siebie Livki  to skupiłam się głównie na serii Alicja z Krainy Czarów. Jak wiecie, mój wybór padł na Alexis :) Sama lalka była dość tania a na domiar szczęścia sprzedawca dołożył do niej drugą, tytułową Alexis Making Waves. Długo się nie zastanawiałam i zakupiłam lalki z myślą, że plażówkę sprzedam i odzyskam część kosztów. Hahaha teraz sama się z siebie śmieję... oczywiście jak ją tylko zobaczyłam to zdanie zmieniłam ;) Swoją drogą podoba mi się ona bardziej niż Alexis nr 1.
Proszę Państwa o to i ona:



Oczy ma pomalowane na zielono a na ustach ma blado różową pomadkę. Na żywo wygląda ona trochę lepiej, dziwne, że producent wybrał właśnie taki odcień?!
Włosy Alexis są fantastyczne! Gęste i fajne w dotyku :) Przeogromnie mi się podobają!!


Lalka ubrana została tylko w strój kąpielowy, więc prawie na pewno będę musiała sprawić jej nowe wdzianko. Niestety nie posiada też butów ale ma okulary ;)



A o to moje dwie ciemnoskóre dziewczyny:


piątek, 16 listopada 2012

Alexis in Wonderland

Zauważyłam, że niektóre lalki zaczynają mi się podobać dopiero wtedy, gdy producent postanawia zakończyć ich wydawanie ;) Tak było z My Scene i tak jest też z Liv.
Na szczęście jest ebay, na którym czasami można znaleźć lalki w okazyjnych cenach, gdyby nie koszt przesyłki to już w ogóle byłoby super ;)
Pierwszy raz zamówiłam coś ze Stanów, nie powiem trochę się bałam, zwłaszcza tych dodatkowych opłat, które mogą ale przecież nie muszą nałożyć na mnie celnicy no i tego, że przesyłka zaginie po drodze.
Na szczęście żadna z moich obaw się nie spełniła i lalki dotarły do mnie bez przygód.
Pierwszą, którą chciałabym Wam pokazać jest Alexis z serii "Alicja z krainy czarów".


Seria "Alicja z krainy czarów" ukazała się na wyłączność dla sklepu Target. Moja Alexis przebrana jest za Czerwoną Królową.


Spójrzcie jakie ma ładne kolczyki :) Nawet to serduszko pod lewym okiem mi nie przeszkadza, uważam, że dodaje jej uroku :)


Byłam zaskoczona tym, że jej skóra jest aż tak ciemna, choć na zdjęciach tego nie widać to Alexis jest tylko odrobinę jaśniejsza od swojej plażowej wersji.


Ubranie wykonane zostało bardzo starannie z dobrych gatunkowo materiałów. Jest to miła odmiana od znanych mi dotychczas ubranek lalek Barbie.

Czy te oczy mogą kłamać? ;)