poniedziałek, 7 stycznia 2013

Trupek i lalkowe plany na najbliższy rok

Trupek to może zbyt ostre słowo ;) Ale że nadal mam do siebie żal o to, że ją wylicytowałam to będę ją tak brzydko nazywać ;)
Lalka "na żywo" robi pozytywne wrażenie, ma piękne gęste i długie włosy oraz kompletną biżuterię, jedyną jej wadą jest lekko zgięty paluszek no i brak oryginalnego stroju.
Poszperałam trochę w internecie i okazało się, że moją lalką jest Glitter Hair Barbie z 1994 roku.


Doszła do mnie w różowym dresie i niestety bez butów. Jeśli ktoś z Was wie do jakiej lalki dres należał w oryginale to proszę o info :)


Lalka najprawdopodobniej zbyt długo u mnie nie pomieszka, to jednak nie moja bajka :)

Ten nietrafiony zakup sprawił, że postanowiłam określić swoje lalkowe cele, mam nadzieję, że uchroni mnie to od bezmyślnego wydawania pieniędzy.
- Chciałabym uzupełnić swój zbiór My Scene, brakuje mi jeszcze  Delancey, Kenzie i Westley
- Fajnie też byłoby mieć jedną pełną serię Liv... skłaniam się ku plażowej
- Oczywiście nadal szukam "swoich" lalek z dzieciństwa :)
- Kolekcjonerskie Barbie, są 4, które przeogromnie mi się podobają!
- I najważniejsze chcę mieć DAL'a! Od dawna na jedną choruję i właśnie postanowiłam, że będzie to pierwsza lalka, którą kupię w tym roku... wiem, że zbyt szybko to jednak nie nastąpi ;)

Cel dodatkowy:
Chcę się nauczyć szyć!!

Moi Drodzy chciałabym Wam życzyć wszystkiego najlepszego w nowym 2013 roku.
Dużo radości w życiu prywatnym i w naszym lalkowym hobby :)

12 komentarzy:

  1. Cel dodatkowy mamy taki sam ;d
    A Trupek wcale trupio nie wygląda, jak sama zauważyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! W takim razie 3mam kciuki za powodzenie naszego celu :) Jak już coś uszyjesz to koniecznie się pochwal :)

      Usuń
  2. Ja bym tego "trupka" odwołała ;) lalka prezentuje się ślicznie nawet w nie swoim dresie ;)
    Ale wiem że czasem taki nietrafiony eksponat uwiera ;)
    Pozdrawiam i też życzę wszystkiego naj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kara musi być, mogła się skubana tak do mnie nie przymilać ;)
      Z tym uwieraniem to niestety prawda... w życiu bym nie pomyślała, że tak może być... zwłaszcza, że nie mam zbyt wielu lalek.

      Usuń
  3. "Trupek" na pewno komuś sprawi radość, a Tobie życzę spełnienia lalkowych marzeń na 2013!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna panna. :)
    Spełnienia wszystkich lalkowych celów w tym roku! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna jest! Ja mam ogromny sentyment do lalek z mojego dzieciństwa.
    Jeśli nie czujesz tego "czegoś", to ją sprzedaj, może kogoś bardziej ucieszy.;)
    Jestem ciekawa Twoich projektów. Trzymam kciuki.;)
    Powodzenia i spełnienia marzeń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) projekty zbyt ambitne nie będą ale z biegiem czasu mam nadzieję, że szycie będzie mi wychodzić coraz to lepiej :)
      Co do lalek z dzieciństwa to ja ciągle swoich szukam, praktycznie nikt ich nie sprzedaje :/

      Usuń
  6. Troszkę trudno mi się zgodzić z nazywaniem Glitter Hair Barbie Trupkiem ;p byłam jedną z dziewczynek które chorowały na nią w dzieciństwie ( w sumie trwa to do teraz, chętnie włączyłabym ją do kolekcji) :). I na dodatek jest pięknie zachowana, te włosy (ochy i achy!).
    Jednakże rozumiem, też zastanawiam się nad kilkoma lalkami w mojej kolekcji, czy aby powinny dalej u mnie być. Jednak jestem sentymentalna i nie wiem kiedy uda mi się z nimi rozstać XD. A moja wishlista.. ach chyba wszystko mogę o niej powiedzieć oprócz tego że jest krótka ;).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ohhh wishlista specjalnie jest taka krótka, znajdują się na niej lalki, które jestem w stanie zdobyć :) kiedyś pewnie się rozrośnie ;)
      Lalkę za jakiś czas wystawię na all także jakby co to polecam :)

      Usuń